piątek, 16 marca 2012

Hala Stulecia... kolejny obrazek :)

Zima, widok z pergoli, na pierwszym planie Ośrodek Turystyki Biznesowej, nowe cudo :)

Tylko zimą można pochodzić po terenie fontanny, bo nie ma wody, i dzieci i dorośli chętnie z tego korzystają :)

Zimowe Bartoszowice

Tegoroczna zima tak naprawdę zimą nie była- śniegu we Wrocławiu było co kot napłakał, poleżał może z 5 dni łącznie...

Tak więc cieszyliśmy się jesienno-zimowymi spacerami, i stąd fotki z Bartoszowic- na pewno jednej z lepszych dzielnic do życia we Wrocławiu.





środa, 19 stycznia 2011

Pociąg do nieba

Pociąg do nieba to projekt Andrzeja Jarodzkiego i dosłownie przedstawia pociąg (lokomotywę, prawdziwą, odratowaną, odrestaurowaną i specjalnie przygotowaną) który kieruje się ku niebu. Na pewno jest z jednym z największych tego typu obiektów we Wrocławiu, choć IMO lepiej wyglądał podczas przygotowań niż teraz, umieszczony w finalnej lokalizacji, na placu Strzegomskim. Tak czy inaczej- ciężko go przeoczyć i na pewno jest jednym z miejsc obowiązkowych dla aktywnego turysty :)

Najpiękniejsza kamienica w mieście

Kiedyś (i to dobre kilka lat przed remontem) kamienica na skrzyżowaniu ulic Świętokrzyskiej i Prusa wyglądała tak:


Jakieś pięć lat temu odrodziła się jak feniks z popiołów, gruntownie i z wielką starannością odnowiona. Teraz jest jednym z najbardziej zachwycających budynków we Wrocławiu i prawdziwą perełką architektury secesyjnej :)Dla dociekliwych- zbudowana została w 1902 roku, projektantem był Wilhelm Heller.

detal:


Stare zdjęcie zapożyczone ze strony fotopolska.eu- polecam.
Kamienica, ul. Świętokrzyska 57

wtorek, 18 stycznia 2011

Hala Stulecia w wersji zimowej


W styczniu, zanim cały śnieg i lód stopniał, można było pocieszyć się z wielkiego lodowiska zbudowanego w okolicy fontanny na pergoli. Lodowisko jest niestety dość wąskie ale za to baaardzo długie. Obłożenie w niedzielę jest dość znaczne :) Z punktu widzenia lodowiska: widok na Halę (powyżej) i nowe Centrum Turystyki Biznesowej (poniżej).

niedziela, 16 stycznia 2011

Spacerkiem po Parku Szczytnickim


Przechodząc obok, postanowiliśmy wstąpić do drewnianego, zabytkowego kościółka św. Jana Nepomucena. Udało się nam obejrzeć wnętrze i stojący w obrębie kościółka krzyż pokutny. A potem obserwowaliśmy kaczki na granicy pomiędzy Parkiem a wydzielonym w nim Ogrodem Japońskim.




Euro 2012, Maskotki i symbol Wrocławia


Wrocław jest, jak wiadomo pewnie większości Polaków (i nie tylko), jednym z miast- gospodarzy Euro 2012. Po wielu miesiącach batalii z nieprzychylnością społeczną wobec wywalenia z budowy Mostostalu za opieszałość, wyszliśmy na prostą i już dość pewnie zmierzamy ku ukończeniu najważniejszych inwestycji przez Mistrzostwami.
Logotypem Wrocławia, czyli obiektem charakterystycznym i występującym jako symbol miasta, jest Most Grunwaldzki. I bardzo dobrze :) Tym bardziej że ten zaszczyt dotknął go w jego setne urodziny (został otwarty 10.10.1910 roku).
Więc gdy maskotki Euro (niestety, dość wątpliwej urody- miałam nadzieję że po pięknym logo wymyślą też coś lotnego...) przyjechały do Wrocławia, musiały przyjechać obfotografować się także przy tym Moście. Oto więc i one:

11 listopada 2010




Hala Stulecia i chyba największa flaga we Wrocławiu. Piękny widok (z ul. Wróblewskiego)

Zimowe wydanie Magnolii



Centrum Handlowe Magnolia jest, moim zdaniem, najładniejszym architektonicznie centrum we Wrocławiu. A ich świąteczna iluminacja podoba mi się zdecydowanie najbardziej ze wszystkich budynków w stolicy Dolnego Śląska :) Tam gdzie na zdjęciu stoją świecące "fontanny" rok wcześniej można było jeździć na łyżwach, za darmo na dokładkę. W tym roku niestety lodowiska nie ma (choć mam nadzieję że to tak jednorazowo).



sobota, 2 października 2010

Kilka obrazków z wyspy Piaskowej

No nie mogę się zatrzymać- tam jest tak pięknie że w słoneczny dzień tylko cykać te zdjęcia i cykać :)

Teraz już przez wyspę Piaskową, od Hali Targowej do placu Bema będą jeździć tylko tramwaje. Będzie spokojniej i jeszcze bardziej spacerowo. Na razie i tramwaje nie jeżdżą z powodu remontu Bema więc te okolice wciąż opanowują turyści, mieszający się z przemierzającymi Wrocław na pieszo mieszkańcami.

Ze strony gazety.pl pożyczyłam to zdjęcie- pięknie ukazuje wyspę z góry :)

Hala Targowa u góry zdjęcia, na dole po lewej widać zielony Most Tumski.

Moim ulubionym budynkiem na tej wyspie jest dawny gotycki kościół św. Anny z XIV wieku, potem szpital (od 1810 r) a obecnie kamienica mieszkalna (już chyba o niej wspominałam, ale brakowało mi zdjęcia- jak ja bym chciała tam mieszkać!). Mimo przestrzeń kościoła podzielono na kondygnacje, wciąż widać gdzie było prezbiterium a gdzie nawa. Z boku widać autentyczny portal i płytę nagrobną z wyrzeźbionym naturalnej wielkości wizerunkiem fundatora kościoła, Jana z Pragi. Cudzio- no i klimat!


Pozostałe zdjęcia to widoczki z Bulwaru Włodkowica :)

Katedra św. Wincentego i św. Jakuba

Od razu mówię- grekokatolicka. Piękna, sama katedra i jej historia oraz pielęgnowanie tradycji unitów- w przedsionku przywitała nas przemiła pani z ukraińskim akcentem, która obdarowała nas świeczkami wotywnymi, była chętna odpowiedzieć na każde pytanie i rzucić kilkoma ciekawostkami :)

Świątynia stoi na placu Nankiera 15, niedaleko Hali Targowej i Mostu Piaskowego i jest jedną z najstarszych zachowanych i zarazem największych kubaturowo w stolicy Dolnego Śląska. Została ufundowana w I poł. XIII wieku przez Henryka Pobożnego, który potem został w niej pochowany. Najpierw stacjonowali w nim franciszkanie, potem norbertanie którzy w 1530 r poświęcili kościół św. Wincentemu, swojemu patronowi. Sami mieszkali w klasztorze tuż obok świątyni, obecnie jest to wydział filologiczny uniwersytetu, zresztą piękny budynek.

Był kościołem filialnym, parafialnym, garnizonowym... Warto sobie poczytać :) Podczas wojny porządnie oberwał (gdzie? warto popatrzeć na sam kościół- te jaśniejsze łaty, cała jaśniejsza cegła na wieży- to wszystko jest nowe, czytaj: odbudowane), potem długo go remontowano, a w końcu przekazano go unitom i obecnie jest siedzibą eparchii wrocławsko-gdańskiej.
Z ogromną niecierpliwością czekam na koniec remontu bocznej, barokowej kaplicy Hochberga (ja beżowa z boku)- to będzie na pewno coś zapierającego dech!!!

Kościół ma niesamowity klimat, jak wiele zmęczonych wojną nie jest wypełniony sprzętami i ozdobnikami po sufit ale... nie mieliśmy ochoty wychodzić stamtąd.

Dla chętnych do wzięcia udziału w liturgii grekokatolickiej- rzymscy katolicy mogą iść na nią i będzie się "liczyć", można wpaść na takową w niedziele o 10 i 17 :)





Krasnale wrocławskie cz. 5- Motocyklista

Usadowiony tuż przy wejściu do polskokatolickiej katedry św. Marii Magdaleny na ul. Szewskiej. Dbają o niego motocykliści, którzy chętnie właśnie w tej okolicy organizują swoje zjazdy i dumnie prezentują swoje maszyny. Pamiętam zjazd 11 kwietnia w tym roku kiedy nikomu do śmiechu nie było ale panowie i panie na motorach przyjechali tam by też przystanąć i oddać hołd ofiarom katastrofy ze Smoleńska...

Tak czy inaczej- Motocyklista jest dość uśmiechniętym krasnalkiem, z rozwianym wąsem i w goglach na oczach wesoło macha łapką, szczególnie do zafascynowanych nim dziećmi :)



środa, 28 lipca 2010

Chrobry w muszce

Osobiście uwielbiam ten pomnik za klasykę, konsekwencję, siłę i prosty przekaz :)
Konny pomnik pierwszego króla Polski stoi na równie chlubnym miejscu co jego podobizna- na ulicy Świdnickej, pomiędzy Operą, Teatrem Lalek i centrum handlowym Renoma, niedługo naprzeciwko niego wyrośnie Forum Muzyki.

Pożyczam od wikipedii główny rzut, musicie go zobaczyć w całości :)


No i ten Chrobry też ma muchę. Koń przy okazji też się upiększył :) Stolicą Kultury Wrocław być musi! :D

Plac Solny odsłona pochmurna

Plac Solny przylega rogiem Rynku, pomiędzy pierzejami zachodnią i południową. Miał funkcję targową, stąd nazwa, ale obecnie może nazywać się równie dobrze Placem Kwiaciarnianym- właśnie na nim znajdują się nasze słynne i ukochane, bo całodobowe kwiaciarnie :)


Jedna z pierzei placu- zachodnia. Znajduje się w niej pyszna kawiarnia, jednak z takich pt. można sobie na pójscie tam pozwolić z raz na rok :P


Centrum stanowi pokrzywiona, kamienna Iglica, miejsce momentami symboliczne (nie przekazuje nic samo w sobie, więc np. po śmierci Michaela Jacksona tak właśnie ludzie ustawili jego zdjęcie, składali kwiaty i palili znicze). Iglica zyskała dość charakterystyczną muchę- motylka, symbol starań Wrocławia o uzyskanie tytułu Stolicy Kultury w 2016 roku :)


Zapraszam zatem na stronę wro2016 i proszę o oddanie głosu na nasze piękne miasto :D

wtorek, 27 lipca 2010

Krasnale wrocławskie cz. 4- Bank krasnoludzki

Kolejny krasnalek komercyjny ale... rewelacyjny :D Na Rynku, przy wejściu do głównego oddziału banku WBK swój własny bank mają nasi niscy przyjaciele. Nawet 24h bankomat mają! :)



poniedziałek, 26 lipca 2010

Rynek w erze nowych horyzontów ;)

Trwa właśnie coroczny filmowy festiwal Era Nowe Horyzonty. Rynek trochę musi się pod to wydarzenie dostosować :)

Poza ekranem i miejscami siedzącymi pojawił się tekturowy rybak w kaloszach łowiący rybkę w naszej słynnej fontannie.


Fontanna kosztowała masę kasy i została wybudowana w 2000 roku. Nazywa się ją czasami zdrojem, tak na pamiątkę ówczesnego prezydenta miasta, Bogdana Zdrojewskiego. Z czasem ludzie ją polubili i na stałe już wpisała się w krajobraz naszego reprezentacyjnego placu.


Oto i część zachodniej pierzei Rynku- trzy śliczne kamienice (reszta się remontuje lub na remont czeka), od lewej: kamienica pod siedmioma elektorami, kamienica pod błękitnym słońcem (ostatnio spalił się jej dach, przynajmniej elewacji nic się nie stało, uff) i nowo oddana kamienica pod złotym słońcem. Dalej, jasnożółta, to kamienica Dwór Polski, a nad nią góruje przedziwna wieża garnizonowego kościoła św. Elżbiety.


Hrabia Fredro siedzi sobie na cokole dobre 100 lat, najpierw na Kresach, we Lwowie. Teraz jak nie umawiasz się pod pręgierzem, to pod fontanną, a jak nie pod fontanną, to właśnie pod Fredrą :)


Tuż pod wejściem do Rynku, obok wspomnianych niepełnosprawnych krasnali, stoi rynek dla niewidomych- metalowa makieta z dość dobrze odwzorowanymi detalami i opis w Brailu. Tego typu projekty pojawiają się powolutku i są świetną sprawą- we Wrocławiu jest jeszcze przynajmniej jeden, pod Katedrą.


I właściwie tyle udało mi się sfotografować, bo zaraz niestety spadł deszcz... Więc na dziś właściwie tyle :)

Krasnale wrocławskie cz. 3- Ślepak, W-skers i Głuchak

Na tramwajach piszą że co siódmy wrocławianin jest niepełnosprawny. Kto się nimi opiekuje? Władze miasta. Więc nie dziwota że miejsce trójki niepełnosprawnych krasnalków znalazło się właśnie pod wejściem do rynku :)




i ślepak we własnej osobie ;)

wtorek, 20 lipca 2010

Krasnale wrocławskie cz. 2- Gazeciarz

Gazeciarz rozdaje swoje metalowe gazety pod kioskiem- okrąglakiem na placu Kościuszki.




Krasnalki to symbol Wrocławia. Jest wiele krasnalków oficjalnych, miejskich, ale wrocławskie firmy i instytucje też chcą mieć swojego, dlatego w firmach, przy biurowcach, też można je znaleźć. Gazeciarz to krasnal komercyjny :)

Krasnale wrocławskie cz. 1- Śpioch

Śpioch pilnuje bramy do świata wszystkich krasnoludków na tyłach kamienicy Jaś, na ulicy św. Mikołaja.
Najczęściej dostaje mu się kwiatków za wszystkie krasnale w naszym mieście :)